Wiceprzewodnicząca ZHR pod wrażeniem działania kadry obozu w Suszku

0
127
- REKLAMA -

Wiceprzewodnicząca Związku Harcerstwa Polskiego hm. Jolanta Kreczmańska wraz z przewodniczącym Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej udali się na miejsce tragedii na obozie w Suszku.

- REKLAMA -

Hm. Kreczmańska napisała w poście zamieszczonym na Facebooku, że jest pod wrażeniem sprawności działania i organizacji w czasie przeprowadzonej ewakuacji po tym jak przez obóz przetoczyła się nawałnica w nocy z 11 na 12 sierpnia.

Poniżej pełna treść wypowiedzi:

Wraz z Przewodniczącym ZHR byłam dziś w miejscu tragedii wywołanej tym żywiołem. Teraz jedziemy z jednego szpitala do drugiego. Piszę do Was z drogi. Jestem pod wrażeniem kadry tego obozu, sprawności ich działania, oddania. Nieprzeciętnego, choć naturalnego pewnie dla wielu z nas – instruktorów. Wcześniejszych prób alarmowych, znanych wcześniej z ćwiczeń miejsc ewakuacji. Jestem pod wrażeniem też dla umiejętności szybkiej analizy sytuacji i reagowania. To uznanie dla przygotowania i sprawności działania usłyszałam dziś od rodziców dzieci w szpitalu, od dyrekcji szpitala, sołtysa. Skala żywiołu ogromna. Zerwane dachy, przewrócone stodoły, tylko kilka procent drzewostanu zachowanego we wsi obok. I ludzie którzy w takim oddaniu im pomagali. Którzy sami wiele stracili. Dyskusja o tym, że mógł być gwizdek, gdy tam zawyły syreny, błądzi. Sekundy masakry trudno wyobrażalnej. Rozumiem, że warto wyciągać wnioski i tylko dobre intencje rożnym propozycjom tu przyświecają. Niemniej, jestem przekonana, że ze strony harcerstwa zrobiono maksymalnie dużo, też zachowując wszelkie środki bezpieczeństwa. I w imieniu swoim i działających tu instruktorów ZHR bardzo dziękuję wszystkim instruktorom ZHP, którzy oferowali swoją pomoc – w szczególności hufcom łódzkim, Elbląg i Olsztyn. Też harcerzom z Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej, którzy pomagają w Funce i okolicach. Też i tym którzy teraz zaczęli pomoc mieszkańcom, bo jej bardzo trzeba.

- REKLAMA -